W sieci coraz więcej filmów za darmo
Dodano: 2010-02-04 | Autor: Arek Bilski | Tagi: iplex.pl, OnetVOD, video on demand | Brak komentarzy »
Od dzisiaj iplex.pl – internetowa wypożyczalnia filmów VoD – udostępnia swoje zasoby zupełnie za darmo. Serwis zrezygnował całkowicie z pobierania opłat informując, że przychody będzie teraz czerpał z reklam. Dla użytkowników to raczej dobra wiadomość, ale co oznacza tak radykalna zmiana? Czy taki krok nie świadczy o totalnej porażce dotychczasowego modelu biznesowego? I czy utrzymanie tego typu serwisu z samych reklam jest w ogóle możliwe?
Serwis iplex.pl debiutował w 2008 jako pierwsze polskie kino internetowe. Zasady działania były podobne jak w kinie: widz kupował bilet na określony film o określonej godzinie. Potem ten model zmieniano. Najpierw dodano opcję wypożyczania filmów w systemie VoD (Video on Demand – wideo na żądanie), a potem zrezygnowano z puszczania filmów o konkretnej godzinie. Teraz kolejna zmiana – zniesienie opłat za filmy. Zamiast tego widz przed emisją musi zobaczyć reklamę (póki co wyświetlane są reklamy Netii).

Wyświetlanie reklam przed głównym filmem ma być jedyną formą zarabiania przez serwis. W trakcie filmu reklamy pojawiać się nie będą. Dla użytkowników to teoretycznie dobra wiadomość. Teoretycznie, bo jeżeli kolejną zmianą w modelu funkcjonowania serwisu będzie jego zamknięcie, to widzowie raczej nie zyskają. Skąd mój pesymizm? Nie bardzo wierzę w to, że same reklamy wystarczą. Z drugiej jednak strony jeżeli iplex zdecydował się na taki ruch to znaczy, że wpływy z biletów czy opłat były dramatycznie niskie lub żadne. Nadal nie lubimy płacić za treści w Internecie?
Mimo wszystko kibicuje iplexowi. Za to, że byli pierwsi, że chcieli zrobić prawdziwe kino w internecie (ze sztywno określoną godziną i biletami), za to że próbują i za udział w ambitnych projektach takich jak pokazywanie festiwali filmów fabularnych.
Drugą informacją dzisiejszego dnia związaną z filmami w internecie jest start projektu OnetVOD. Portal poinformował o uruchomieniu własnego serwisu z filmami na żądanie. Póki co bezpłatnie. I póki co rozczarowanie. Do wyboru głównie produkcje TVN i seriale. Jeżeli ktoś jest spragniony Magdy M. Kryminalnych czy Brzyduli to może jednak będzie zadowolony. Ja nie jestem. Ale może później będzie lepiej.
Brak podobnych wpisów

Zostaw komentarz